GenAI używane 15% czasu w marketingu — potencjał wzrostu jest ogromny
Tak — według badania Harvard Business Review Analytic Services przygotowanego we współpracy z Canva, marketerzy wykorzystują generatywną AI średnio przez 15,12% swojego czasu pracy. To niewiele, jeśli zestawić ten wynik z tempem wdrożeń AI w biznesie i skalą zadań marketingowych, które da się dziś przyspieszyć lub zautomatyzować. Innymi słowy: GenAI już weszło do marketingu, ale jego realne wykorzystanie operacyjne wciąż jest na wczesnym etapie. To właśnie dlatego potencjał wzrostu jest ogromny.
Jeśli szukamy krótkiej odpowiedzi na pytanie z tytułu, brzmi ona tak: GenAI nie jest jeszcze używane „dużo” w sensie udziału w czasie pracy marketerów, ale jest używane wystarczająco często, by stać się jednym z najważniejszych dźwigni wzrostu produktywności w marketingu w latach 2025–2027.
Najważniejszy wniosek z badania: 15,12% czasu to sygnał wczesnej adopcji, nie dojrzałości
Wskaźnik 15,12% średniego czasu pracy poświęcanego na GenAI w marketingu należy interpretować ostrożnie. Z jednej strony to dużo — oznacza, że sztuczna inteligencja przestała być eksperymentem „na boku”. Z drugiej strony to nadal tylko około jednej siódmej czasu pracy, więc jesteśmy daleko od modelu, w którym AI jest w pełni zintegrowanym współpracownikiem zespołu marketingowego.
To ważne rozróżnienie. Firmy często przeceniają stopień wdrożenia AI, bo widzą pojedyncze zastosowania: generowanie copy, streszczanie insightów, przygotowanie briefów, research słów kluczowych, szkice kampanii czy warianty kreacji. Ale jeśli AI zajmuje średnio 15,12% czasu pracy, oznacza to, że w większości organizacji nadal nie przeniknęło ono głęboko do całego workflow marketingowego: planowania, produkcji, testowania, analityki, personalizacji i optymalizacji.
Kontekst badania: skąd pochodzi wskaźnik 15,12%
Źródłem tej statystyki jest raport Harvard Business Review Analytic Services opracowany we współpracy z Canva. To właśnie tam pojawia się informacja, że marketerzy wykorzystują GenAI średnio przez 15,12% czasu. W praktyce taki wskaźnik pokazuje nie tylko samą adopcję narzędzi, ale też stopień operacyjnego osadzenia AI w codziennej pracy marketingu.
Warto umieścić ten wynik w szerszym kontekście rynkowym. Inne badania pokazują, że organizacje wdrażają AI szybciej niż wynikałoby to z rzeczywistej zmiany procesów:
- McKinsey, “The state of AI in early 2024”: 65% organizacji deklarowało regularne wykorzystanie generatywnej AI w co najmniej jednej funkcji biznesowej.
- McKinsey Global Survey on AI, 2024: najczęściej wskazywane obszary zastosowania GenAI to marketing i sprzedaż, rozwój produktów oraz operacje usługowe.
- BCG AI Radar 2024: firmy nadal mierzą się z luką między eksperymentami AI a skalowaniem wdrożeń na poziomie całej organizacji.
Zestawienie tych danych daje czytelny obraz: AI jest już obecne w marketingu na poziomie deklaracji i pilotów, ale poziom wykorzystania czasu pracy pokazuje, że większość organizacji jest dopiero na etapie częściowej integracji.
Dlaczego 15% to jednocześnie mało i dużo
Dlaczego to mało
Marketing jest jedną z tych funkcji biznesowych, w których GenAI ma bardzo szerokie zastosowanie. Obejmuje ono m.in.:
- tworzenie i adaptację treści,
- SEO i clustering tematów,
- briefy kampanii i research konkurencji,
- generowanie wariantów reklam,
- personalizację komunikacji,
- analizę insightów z danych jakościowych i ilościowych,
- automatyzację pracy operacyjnej.
Przy tak szerokiej liście use case’ów 15,12% oznacza, że znaczna część potencjału pozostaje niewykorzystana. W wielu firmach AI wspiera pojedyncze zadania, ale nie skraca jeszcze całego cyklu „od briefu do wyniku”.
Dlaczego to dużo
Z drugiej strony 15,12% czasu pracy to już poziom, który wpływa na model działania zespołów. Jeśli co siódma godzina pracy marketera obejmuje wsparcie GenAI, to zmienia się:
- tempo produkcji treści,
- sposób planowania kampanii,
- rola juniorów i specjalistów wykonawczych,
- oczekiwana liczba testów kreatywnych,
- struktura kompetencji w zespole.
To już nie jest etap „ciekawostki technologicznej”. To etap, w którym firmy powinny budować standardy, governance i mierniki efektywności.
Co to oznacza dla firm i marketerów
Największe ryzyko dziś nie polega na tym, że firma nie używa AI wcale. Największe ryzyko polega na tym, że używa jej fragmentarycznie i bez procesu.
W praktyce oznacza to kilka rzeczy.
1. Przewaga nie będzie wynikać z samego dostępu do narzędzi
Narzędzia GenAI są już szeroko dostępne. Różnica konkurencyjna nie będzie więc opierała się na tym, kto „ma ChatGPT, Gemini czy Copilota”, tylko na tym:
- kto lepiej osadzi AI w procesie marketingowym,
- kto szybciej testuje i iteruje,
- kto łączy AI z danymi własnymi,
- kto potrafi utrzymać jakość, zgodność i spójność marki.
2. Marketing będzie produkował więcej wariantów, ale potrzebuje lepszego systemu oceny jakości
GenAI radykalnie obniża koszt tworzenia pierwszej wersji materiału. Problem przesuwa się więc z „jak coś przygotować” do „jak odróżnić materiał średni od naprawdę skutecznego”. Firmy, które nie wprowadzą jasnych kryteriów jakości i procesu akceptacji, mogą zalać kanały dużą liczbą przeciętnych treści.
3. Role w zespołach marketingowych będą się zmieniać
Jeśli część pracy wykonawczej przejmuje AI, rośnie znaczenie kompetencji takich jak:
- strategia i planowanie,
- prompting i orkiestracja narzędzi,
- redakcja i kontrola jakości,
- analiza danych i interpretacja wyników,
- zarządzanie procesem oraz governance.
Marketer przyszłości nie będzie tylko „twórcą materiałów”. Coraz częściej będzie projektantem workflow, edytorem, analitykiem i operatorem systemów AI.
Gdzie GenAI daje najszybszy zwrot w marketingu
Na podstawie obserwacji rynku i wdrożeń w zespołach marketingowych najszybsze efekty zwykle pojawiają się w obszarach, gdzie da się połączyć dużą powtarzalność z jasnym standardem jakości.
| Obszar | Typowe zastosowanie GenAI | Potencjalny efekt biznesowy |
|---|---|---|
| Content marketing | Szkice artykułów, briefing, repurposing treści | Szybsza produkcja i większa skala publikacji |
| Performance marketing | Warianty nagłówków, opisów, kreacji i landing pages | Więcej testów A/B i krótszy time-to-market |
| SEO | Analiza tematów, klastry słów kluczowych, outline’y | Lepsze pokrycie topical authority |
| CRM i e-mail marketing | Personalizacja komunikacji i wariantów wiadomości | Wyższe wskaźniki otwarć i konwersji |
| Research i strategia | Podsumowania insightów, analiza badań, synteza danych | Oszczędność czasu specjalistów i szybsze decyzje |
Właśnie w tych obszarach udział AI w czasie pracy zespołu może rosnąć najszybciej z obecnych 15,12% do znacznie wyższych poziomów.
Jak przygotować firmę na wzrost wykorzystania GenAI
1. Zmapuj procesy, nie tylko narzędzia
Najczęstszy błąd to wdrażanie AI „od aplikacji”, a nie „od procesu”. Lepiej zacząć od pytań:
- które zadania zabierają najwięcej czasu,
- które z nich są powtarzalne,
- gdzie najczęściej pojawiają się bottlenecks,
- które etapy można przyspieszyć bez utraty jakości.
Dopiero potem warto dobierać stack narzędzi.
2. Ustal governance i zasady użycia AI
Jeśli AI ma przestać być eksperymentem, potrzebne są jasne reguły:
- jakie dane można wprowadzać do modeli,
- jak wygląda weryfikacja merytoryczna i prawna,
- kto odpowiada za finalną akceptację treści,
- które zastosowania są dozwolone, a które wymagają dodatkowej kontroli.
To szczególnie ważne w branżach regulowanych i w organizacjach z rozbudowaną architekturą marki.
3. Mierz efekty na poziomie czasu, jakości i wyniku
Sam fakt użycia AI nie jest jeszcze KPI. Warto mierzyć trzy grupy wskaźników:
- produktywność — np. czas przygotowania kampanii, liczba iteracji, koszt produkcji treści,
- jakość — np. odsetek materiałów wymagających poprawek, zgodność z tone of voice, ocena ekspercka,
- wynik biznesowy — np. CTR, CVR, lead quality, udział ruchu organicznego, pipeline contribution.
4. Buduj własne zasoby wiedzy i prompt library
Firmy, które chcą skalować AI w marketingu, powinny tworzyć własne bazy:
- promptów,
- szablonów briefów,
- brand voice guidelines,
- repozytoriów najlepszych praktyk,
- przykładów „good vs bad output”.
To prosty sposób na zwiększenie spójności i ograniczenie losowości wyników.
5. Szkol ludzi z pracy z AI, nie tylko z obsługi narzędzia
Największą wartość daje nie samo „kliknięcie w generator”, lecz umiejętność:
- dobrego formułowania zadań,
- oceny jakości odpowiedzi,
- łączenia kilku narzędzi w jeden workflow,
- wykrywania halucynacji i błędów,
- przekładania outputu AI na realny wynik biznesowy.
Powiązane dane: rynek wyraźnie przyspiesza
Wskaźnik 15,12% nie funkcjonuje w próżni. Warto zestawić go z innymi liczbami, które pokazują kierunek rynku:
- McKinsey, 2024: 65% organizacji deklaruje regularne użycie GenAI w co najmniej jednej funkcji biznesowej.
- McKinsey, 2024: marketing i sprzedaż należą do obszarów, w których organizacje najczęściej widzą wpływ GenAI na przychody.
- BCG AI Radar 2024: tylko część firm potrafi przejść od eksperymentów do skalowalnego wdrożenia, co sugeruje, że luka kompetencyjno-procesowa pozostaje kluczową barierą.
To wszystko wspiera główną tezę: udział AI w czasie pracy marketerów będzie rósł, ale nie automatycznie. Wzrost nastąpi tam, gdzie firmy połączą narzędzia, dane, proces i kompetencje.
Prognoza: czego spodziewać się w latach 2025–2027
Najbardziej prawdopodobny scenariusz nie zakłada, że AI „zastąpi marketing”. Zakłada raczej, że:
- AI przejmie większą część pracy przygotowawczej i produkcyjnej,
- ludzie pozostaną odpowiedzialni za strategię, kontrolę jakości i decyzje,
- zespoły będą działać szybciej przy podobnym headcount,
- wzrośnie liczba testów kreatywnych i personalizacji,
- przewagę zyskają organizacje z lepszym operating model, a nie tylko lepszym narzędziem.
Jeśli dziś średni udział GenAI w czasie pracy marketerów wynosi 15,12%, to w najbliższych latach kluczowym pytaniem nie będzie już „czy używać AI?”, ale które procesy marketingowe powinny być projektowane od początku jako AI-native.
FAQ
Czy 15,12% czasu pracy z GenAI to dużo?
To istotny poziom adopcji, ale nadal daleki od pełnej integracji AI z pracą marketingu. Pokazuje raczej etap przejściowy między eksperymentami a dojrzałym wdrożeniem.
Skąd pochodzi statystyka 15,12%?
Z badania Harvard Business Review Analytic Services przygotowanego we współpracy z Canva, które analizowało wykorzystanie generatywnej AI w marketingu.
W jakich obszarach marketingu GenAI daje najszybszy efekt?
Najczęściej w content marketingu, SEO, performance marketingu, CRM oraz researchu i opracowywaniu insightów.
Co firmy powinny zrobić najpierw?
Najpierw zmapować procesy o wysokiej powtarzalności i dużym koszcie czasowym, a dopiero potem dobierać narzędzia AI oraz ustalać governance i KPI.
Podsumowanie
GenAI jest dziś używane przez marketerów średnio przez 15,12% czasu pracy — i to najważniejszy sygnał, że rynek wszedł w fazę realnego wdrażania, ale jeszcze nie dojrzałości. Dla firm oznacza to jednocześnie szansę i presję. Szansę, bo przewaga konkurencyjna nadal jest do zbudowania. Presję, bo organizacje, które nie uporządkują procesów, danych i kompetencji, szybko utkną na poziomie nieskalowalnych eksperymentów.
Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie GenAI może realnie zwiększyć produktywność Twojego marketingu i jak ułożyć proces wdrożenia bez chaosu operacyjnego, zespół CCZ Group może pomóc w audycie, strategii i uporządkowaniu use case’ów pod konkretne cele biznesowe.
Źródła
- Harvard Business Review Analytic Services we współpracy z Canva — badanie wskazujące, że marketerzy używają GenAI średnio przez 15,12% czasu pracy.
- McKinsey & Company, The state of AI in early 2024: Gen AI adoption spikes and starts to generate value, 2024.
- BCG, AI Radar 2024, 2024.